Dzień dobry,

mam na imię Michał i choruję na stwardnienie rozsiane. Obecnie po kilku latach oczekiwania w kolejce (na szczęście nie trzeba było stać bez przerwy w ogonkuogonku ) przyjmuję Interferon refundowany przez NFZ. Obecnie jest to lek refundowany, jednak znając realia nie można być pewnym, że nigdy nie przestanie.
Lek ten to lek tzw. pierwszego rzutu, czyli przyjmowany dopóki choroba nie będzie postępować. Później trzeba przyjmować inne leki. Oprócz tego są standardowe koszty na inne leki wspomagające, leczące skutki uboczne smego leczenia jak i objawów choroby. Do teo dochodzą opłaty za konsultacje lekarskie, rehabilitację, sanatoria. 

Ja pracuję, staram się żyć normalnie na tyle, na ile choroba mi pozwala. Niestety nie zarabiam aż tyle, żeby móc samodzielnie finansować sobie w przyszłości leczenie … no i żeby jeszcze na opłacanie składek zdrowotnych zostało...
Zatem już teraz zwracam się do Was o pomoc w gromadzeniu funduszy na zakup leków.

Niestety nie wynaleziono jeszcze leku, który całkowicie wyleczy z tej choroby. Te dostępne powodują spowolnienie jej rozwoju. Ale to i tak wiele w takim przypadku. Bez nich perspektywa coraz większej niepełnosprawności jest jest jeszcze bliższa.

Najprostszą i nic nie kosztującą Was metodą pomocy jest przekazanie 1% podatku. Oprócz tego można przekazać inne datki. W przypadku firm można je odpisać od dochodu.
Szczegółu jak dokonać wpłat, dlaczego przez fundację i na co gromadzone środki mogą być wydawane – na odpowiednich podstronach.
Dziękuję za uwagę i pomoc.

Michał
PS Nie zapomnijcie przekazać adresu tej strony znajomym!


 

Odwiedź stronę wspomagam.org - informacje na temat niepełnosprawnych, stwardnienia rozsianego, przepisów prawa.